Świeradowska 47 , Warszawa   02-662 , Mazowieckie

Marta przez wiele lat nie miała problemów ze spłatą zobowiązań. Pracowała na umowie o pracę, regularnie opłacała ratę kredytu i korzystała z karty kredytowej tylko wtedy, gdy pojawiały się większe wydatki. Sytuacja zaczęła się zmieniać po utracie zatrudnienia. Najpierw wykorzystała oszczędności, później zaczęła pokrywać jedne zobowiązania kolejnymi pożyczkami. Każda nowa umowa miała być rozwiązaniem na kilka tygodni, ale ostatecznie zwiększała miesięczną sumę rat.


Po kilku miesiącach Marta nie potrafiła już powiedzieć, ile dokładnie wynosi jej zadłużenie. Wiedziała jedynie, że co miesiąc brakuje jej pieniędzy na wszystkie płatności. Część zobowiązań trafiła do firm windykacyjnych, a korespondencja od wierzycieli zaczęła pozostawać nieotwarta. Najtrudniejszy nie był nawet sam brak pieniędzy. Najtrudniejsze było poczucie, że nie wiadomo, od czego rozpocząć porządkowanie sytuacji.


To właśnie w takim momencie warto oddzielić przejściowy problem z płynnością od rzeczywistej niewypłacalności. Zgodnie z Prawem upadłościowym dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Ustawa wprowadza również domniemanie, że do takiej utraty zdolności doszło, jeżeli opóźnienie w wykonywaniu zobowiązań przekracza trzy miesiące. Nie oznacza to jednak, że każde trzymiesięczne opóźnienie automatycznie prowadzi do upadłości. Sąd ocenia rzeczywistą sytuację konkretnej osoby, a nie wyłącznie kalendarz zaległości. Podstawę stanowią art. 10 i 11 Prawa upadłościowego.


Upadłość konsumencka nie jest zwykłym anulowaniem długów. Jest postępowaniem sądowym, w którym analizuje się sytuację dłużnika, ustala jego majątek, identyfikuje wierzycieli, a następnie — zależnie od okoliczności — likwiduje majątek, ustala plan spłaty albo rozstrzyga o umorzeniu zobowiązań bez planu spłaty. Samo złożenie wniosku nie oznacza jeszcze ogłoszenia upadłości, a samo ogłoszenie upadłości nie oznacza, że wszystkie zobowiązania znikają tego samego dnia.

Dla Marty punktem zwrotnym nie było więc znalezienie „sposobu na szybkie umorzenie długu”. Było nim ustalenie, jaka jest rzeczywista wysokość zobowiązań i czy jej obecne oraz możliwe do uzyskania dochody pozwalają na ich regulowanie. Dopiero po zestawieniu dochodów, kosztów utrzymania, zaległości, prowadzonych egzekucji i posiadanego majątku można było ocenić, czy upadłość konsumencka jest rozwiązaniem, które warto rozważyć.


Wniosek o ogłoszenie upadłości powinien przedstawiać pełny obraz sytuacji. Ważna jest nie tylko lista wierzycieli, ale również historia powstania zadłużenia. Utrata pracy, choroba, rozwód, śmierć osoby współfinansującej gospodarstwo domowe, nieudana działalność gospodarcza czy wieloletnie korzystanie z kolejnych pożyczek mogą mieć znaczenie dla dalszego przebiegu postępowania. Nie chodzi jednak o napisanie emocjonalnej historii, lecz o stworzenie logicznego i zgodnego z dokumentami opisu.

W przypadku Marty konieczne było również ustalenie, kto jest obecnym wierzycielem. Część pierwotnych pożyczkodawców sprzedała wierzytelności, dlatego nazwa firmy widniejąca na starej umowie nie zawsze odpowiadała podmiotowi, który aktualnie domagał się zapłaty. Bez uporządkowania tych informacji łatwo przygotować niepełny spis wierzycieli, a brak istotnych danych może prowadzić do wezwania do uzupełnienia wniosku.


Decyzja o upadłości powinna być świadoma. Postępowanie wpływa na majątek, dochody, możliwość swobodnego zarządzania określonymi składnikami mienia i sytuację współmałżonka. Informacja o postępowaniu jest ujawniana w Krajowym Rejestrze Zadłużonych. Z drugiej strony prawidłowo przeprowadzone postępowanie może stworzyć ustawową drogę do zakończenia niewypłacalności i uporządkowania relacji z wierzycielami.


ResetFin pomaga rozpocząć ten proces od faktów. Analizujemy sytuację klienta, porządkujemy informacje o zobowiązaniach, pomagamy ustalić aktualnych wierzycieli, przygotowujemy wniosek, indywidualne uzasadnienie i zestaw właściwych załączników. Następnie klient otrzymuje pakiet do weryfikacji, podpisania i złożenia.


Nie obiecujemy automatycznego oddłużenia, ponieważ o ogłoszeniu upadłości oraz sposobie zakończenia postępowania zawsze decyduje sąd. Zapewniamy natomiast konkretną pomoc w uporządkowaniu danych i przygotowaniu dokumentów.


www.resetfin.pl

452 727 178

kontakt@resetfin.pl

Zdobądź finansowy spokój

Uzyskaj konkretne wsparcie w trudnych czasach

Napisz do nas
Uzyskaj konkretne wsparcie w trudnych czasach