Świeradowska 47 , Warszawa   02-662 , Mazowieckie

Rozpoczynanie od formularza bez wcześniejszego zebrania danych

Wypełnianie pól od razu po zalogowaniu do systemu wydaje się szybkie, ale zwykle prowadzi do wielokrotnego poprawiania treści, ponieważ dłużnik nie ma jeszcze pełnej listy wierzycieli, aktualnych sald, sześciomiesięcznego zestawienia dochodów i kosztów ani uporządkowanej chronologii. W rezultacie kolejne sekcje powstają na podstawie innych dokumentów i innych dat, a końcowa wersja zawiera rozbieżności, których system techniczny nie musi wykryć.

Bezpieczniejszy proces polega na przygotowaniu roboczych tabel i uzasadnienia poza formularzem, sprawdzeniu ich zgodności oraz dopiero późniejszym przeniesieniu danych. System powinien być miejscem złożenia uporządkowanej informacji, a nie narzędziem do pierwszego przypominania sobie historii zadłużenia.

Oparcie listy wierzycieli wyłącznie na raporcie BIK

Raport BIK jest użyteczny, ale nie obejmuje całego możliwego zadłużenia, dlatego wykorzystanie go jako jedynego źródła może prowadzić do pominięcia długów prywatnych, czynszu, części należności publicznoprawnych, spraw odszkodowawczych, zobowiązań z poręczenia oraz wierzytelności znajdujących się na etapie sądowym lub egzekucyjnym. Lista powinna powstać z połączenia raportów, umów, korespondencji, dokumentów sądowych i komorniczych oraz informacji o zobowiązaniach wobec osób fizycznych.

Drugim problemem jest wpisywanie podmiotu widocznego w BIK bez sprawdzenia późniejszej cesji, podczas gdy aktualnym wierzycielem może być fundusz, a kontakt prowadzi jeszcze inna firma. Przed wpisaniem nazwy trzeba ustalić rolę każdego podmiotu i zachować informację o wierzycielu pierwotnym.

Podwójne liczenie tego samego długu albo łączenie kilku umów

Jedna wierzytelność może posiadać numer umowy, numer sprawy windykacyjnej, sygnaturę sądową i sygnaturę komorniczą, co powoduje ryzyko wpisania jej cztery razy, szczególnie gdy dokumenty pochodzą od różnych podmiotów. Odwrotny błąd polega na połączeniu kilku umów tego samego banku w jedną kwotę, mimo że każda ma inny termin, zabezpieczenie i etap dochodzenia.

Każdą pozycję trzeba więc identyfikować przez pierwotną podstawę, strony, datę, numer umowy i orzeczenie, a wszystkie późniejsze sygnatury powiązać z tym samym rekordem. Oddzielne zobowiązania należy wykazać oddzielnie nawet wtedy, gdy obsługuje je ten sam wierzyciel.

Zgadywanie sald i terminów zapłaty

Kwota długu zmienia się wskutek odsetek, kosztów postępowania i wpłat, dlatego wpisanie wartości z pamięci albo z dokumentu sprzed kilku lat może być mylące. Jeżeli nie udało się uzyskać bieżącego salda, należy wskazać ostatnią wiarygodną kwotę wraz z datą i źródłem, a w roboczych materiałach zaznaczyć potrzebę aktualizacji, zamiast tworzyć pozornie precyzyjną liczbę.

Podobnie data zawarcia umowy nie zawsze jest terminem zapłaty, a data wydania nakazu nie musi odpowiadać chwili wymagalności całej należności. Wymagane terminy trzeba ustalić z harmonogramu, wypowiedzenia, wezwania, orzeczenia i innych dokumentów, zależnie od rodzaju długu.

Pomijanie majątku o małej wartości współwłasności i praw

Część osób utożsamia majątek wyłącznie z nieruchomością i samochodem, przez co nie wykazuje rachunków, gotówki, udziałów, wierzytelności, spadku, prawa do zachowku, wartościowych ruchomości albo udziału we wspólnej rzeczy. Inni pomijają składnik, ponieważ został zajęty, obciążony kredytem lub znajduje się u członka rodziny, choć te okoliczności nie powodują automatycznie, że przestaje on należeć do dłużnika.

Wniosek wymaga pełnego wykazu z wyceną i miejscem położenia, a kwestie obciążeń, własności i funkcji przedmiotu należy opisać oddzielnie. Nie należy również przypisywać sobie rzeczy należących do innych osób tylko dlatego, że znajdują się w miejscu zamieszkania; przy wątpliwościach warto ustalić właściciela i zachować dowody.

Zatajanie sprzedaży darowizn i podziałów majątku

Formularz pyta o określone czynności z ostatnich dwunastu miesięcy, w tym dotyczące nieruchomości, akcji, udziałów oraz ruchomości, wierzytelności i innych praw przekraczających ustawowy próg, dlatego pominięcie sprzedaży, darowizny albo podziału majątku może prowadzić do poważnej rozbieżności z rejestrami i dokumentami. Jeżeli czynność została dokonana z osobą bliską lub za cenę niższą od rynkowej, nie należy próbować jej ukryć, lecz przedstawić datę, przedmiot, wartość, drugą stronę i okoliczności.

W praktyce warto przeanalizować okres szerszy niż wymagane dwanaście miesięcy, ponieważ wcześniejsze rozporządzenie również może mieć znaczenie dla opisu sytuacji i dalszego postępowania. Pełne ujawnienie pozwala ocenić zdarzenie w jego rzeczywistym kontekście.

Ogólnikowe albo nadmiernie emocjonalne uzasadnienie

Zdania o trudnej sytuacji, rosnących ratach i stresie nie pokazują, kiedy powstała niewypłacalność i dlaczego dłużnik nie może płacić, dlatego uzasadnienie potrzebuje chronologii, kwot, dat, przyczyn oraz skutków dla budżetu. Emocje mogą być naturalnym elementem doświadczenia dłużnika, lecz dokument procesowy powinien przede wszystkim przedstawiać fakty możliwe do powiązania z załącznikami.

Innym błędem jest tworzenie tekstu zbyt idealnego, w którym każda decyzja była rozsądna, wszystkie pożyczki służyły wyłącznie podstawowym potrzebom, a żaden niewygodny fakt nie został wspomniany. Taka wersja może być sprzeczna z historią rachunku i umowami, dlatego rzetelne wyjaśnienie błędnych decyzji jest bezpieczniejsze niż próba ich usunięcia z opisu.

Rozbieżności między tabelami uzasadnieniem i załącznikami

Wniosek może zawierać prawidłowe informacje, a mimo to sprawiać wrażenie nierzetelnego, jeżeli w różnych częściach występują inne daty zatrudnienia, kwoty dochodu, liczba osób na utrzymaniu albo wartości majątku. Takie rozbieżności powstają często, gdy dokument jest przygotowywany etapami i kolejne sekcje nie są aktualizowane po otrzymaniu nowych danych.

Kontrola końcowa powinna polegać na porównaniu całego formularza, a nie na czytaniu każdej strony oddzielnie. Warto sprawdzić, czy suma wierzycieli odpowiada uzasadnieniu, dane o dochodach zgadzają się z wyciągami, opis sprzedaży wyjaśnia brak składnika w majątku, a każda sygnatura prowadzi do właściwego dokumentu.

Błędy techniczne mogą uniemożliwić skuteczne złożenie

Do częstych problemów należą nieczytelne skany, brak stron, niewłaściwe nazwy plików, brak podpisu, zapisanie wniosku w wersji roboczej bez wysłania, brak opłaty albo wskazanie nieprawidłowego sądu. Przy dokumentach papierowych trzeba korzystać z właściwego formularza i podpisać wymagane miejsca, natomiast przy KRZ należy przejść cały proces podpisania i wysyłki oraz zachować potwierdzenie.

ResetFin pomaga przeprowadzić kontrolę danych, ustalić wierzycieli, porównać uzasadnienie z dokumentami i przygotować spójny komplet do końcowej weryfikacji przez klienta. Jeżeli chcesz ograniczyć ryzyko braków i rozbieżności, zadzwoń pod numer 452 727 178 lub napisz na kontakt@resetfin.pl. Prawidłowe przygotowanie nie oznacza gwarancji ogłoszenia upadłości, ponieważ każdą sprawę rozstrzyga sąd.

Zdobądź finansowy spokój

Uzyskaj konkretne wsparcie w trudnych czasach

Napisz do nas
Uzyskaj konkretne wsparcie w trudnych czasach