Ewa odkładała wszystkie pisma od wierzycieli do dużego kartonu. Znajdowały się w nim umowy kredytowe, wezwania do zapłaty, zawiadomienia o cesji wierzytelności, pisma od komornika i wyciągi bankowe. Niektóre dokumenty były sprzed kilku lat. Innych brakowało, ponieważ korespondencja była przesyłana na poprzedni adres. Gdy Ewa próbowała samodzielnie sporządzić listę długów, okazało się, że nazwy wierzycieli powtarzają się, kwoty różnią się pomiędzy pismami, a część zobowiązań została przekazana firmom windykacyjnym.
W takiej sytuacji najłatwiej popełnić błąd polegający na potraktowaniu wniosku jako prostego formularza, w którym wystarczy wpisać imię, nazwisko i łączną kwotę zadłużenia. Prawo wymaga znacznie szerszego zakresu informacji. Wniosek powinien pozwolić sądowi zrozumieć zarówno aktualną sytuację dłużnika, jak i drogę, która doprowadziła do niewypłacalności.
We wniosku trzeba wskazać dane identyfikacyjne dłużnika, miejsca, w których znajduje się jego majątek, oraz okoliczności uzasadniające ogłoszenie upadłości. Należy również sporządzić aktualny i zupełny wykaz majątku wraz z szacunkową wyceną jego składników. Dotyczy to nie tylko nieruchomości i samochodów, lecz także środków pieniężnych, wartościowych ruchomości, udziałów, praw majątkowych oraz należności przysługujących dłużnikowi wobec innych osób.
Kolejną częścią jest spis wierzycieli. Przy każdym wierzycielu trzeba podać między innymi adres, wysokość wierzytelności i termin zapłaty. Jeżeli dłużnik kwestionuje istnienie lub wysokość określonego długu, powinien ująć go w spisie wierzytelności spornych i wskazać zakres sporu. Samo wpisanie zobowiązania na listę wierzytelności spornych nie oznacza jego uznania.
We wniosku należy również wskazać zabezpieczenia ustanowione na majątku, takie jak hipoteki, zastawy lub zastawy rejestrowe. Potrzebne są informacje o przychodach i kosztach utrzymania z ostatnich sześciu miesięcy. Ustawa wymaga ponadto podania informacji o określonych czynnościach prawnych dokonanych w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, w tym czynnościach dotyczących nieruchomości, udziałów oraz ruchomości lub innych praw o wartości przekraczającej ustawowy próg.
Wszystkie te dane są objęte oświadczeniem o ich prawdziwości. Nie powinno się więc wpisywać kwot „na oko”, pomijać niewygodnych informacji ani ukrywać majątku. Niepełne dane mogą prowadzić do wezwania do uzupełnienia braków, a informacje nieprawdziwe mogą mieć poważne konsekwencje dla dalszego postępowania i odpowiedzialności dłużnika. Szczegółowy zakres wniosku określa art. 491² Prawa upadłościowego.
W przypadku Ewy pierwszym krokiem nie było pisanie uzasadnienia. Najpierw trzeba było stworzyć roboczą mapę zobowiązań. Każda umowa otrzymała osobną pozycję. Do pierwotnego wierzyciela przyporządkowano ewentualnego nabywcę wierzytelności, sygnaturę postępowania, numer umowy, ostatnią znaną kwotę i dostępne dokumenty. Tam, gdzie brakowało aktualnego salda, konieczne było jego ustalenie.
Raport BIK może być pomocny, ale nie zawsze zawiera pełny i aktualny obraz wszystkich zobowiązań. Nie obejmuje każdej należności, a dane mogą wymagać porównania z dokumentami wierzycieli, postępowaniami sądowymi i egzekucyjnymi. Dlatego przygotowanie wniosku nie powinno sprowadzać się do przepisania jednego raportu.
Równie ważne jest uzasadnienie. Powinno przedstawiać chronologiczny i możliwy do zweryfikowania przebieg zdarzeń. Jeżeli przyczyną problemów była utrata pracy, warto wskazać datę, wcześniejszy poziom dochodów, działania podejmowane w celu znalezienia zatrudnienia oraz moment, w którym regulowanie rat przestało być możliwe. Jeżeli długi powstały po zakończeniu związku, chorobie albo upadku działalności, opis powinien odpowiadać dokumentom i rzeczywistym zdarzeniom.
Wniosek składa się do właściwego sądu upadłościowego w formie przewidzianej przez obowiązujące przepisy i system Krajowego Rejestru Zadłużonych. Prawo przewiduje również odpowiednie zastosowanie szczególnego trybu formularzowego do dłużnika będącego konsumentem. Przed złożeniem należy więc sprawdzić aktualnie właściwą ścieżkę oraz wymagania formalne. Ministerstwo Sprawiedliwości publikuje urzędowe formularze dotyczące upadłości konsumenckiej.
Opłata od wniosku osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej jest opłatą podstawową i wynosi obecnie 30 zł. Wynika to z art. 14 ust. 3 oraz art. 76a ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Jest to opłata sądowa, niezależna od wynagrodzenia za przygotowanie dokumentacji.
ResetFin pomaga przejść od kartonu nieuporządkowanych dokumentów do kompletnego pakietu. Analizujemy sytuację, pomagamy ustalić zobowiązania, przygotowujemy formularz, indywidualne uzasadnienie oraz zestaw załączników. Gotowy pakiet przekazujemy klientowi do sprawdzenia, podpisania i złożenia.
Nie obiecujemy, że sam komplet dokumentów przesądzi o rozstrzygnięciu. O ogłoszeniu upadłości decyduje sąd. Dobrze przygotowany wniosek pozwala jednak przedstawić sprawę w sposób uporządkowany, zgodny z dokumentami i wymaganiami formalnymi.
452 727 178
Podobne artykuły
Upadłość konsumencka
Syndyk w upadłości konsumenckiej. Kim jest i czego może oczekiwać od dłużnika?
Upadłość konsumencka
Co dzieje się z majątkiem po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej?
Upadłość konsumencka
Kto może ogłosić upadłość konsumencką? Nie tylko osoba bez pracy i majątku