Tomasz przez wiele miesięcy odkładał decyzję o przeanalizowaniu swojej sytuacji. Nie obawiał się samego formularza ani rozmowy z wierzycielami. Największy lęk dotyczył mieszkania, w którym żył z rodziną, oraz samochodu potrzebnego do codziennych dojazdów. W internecie znajdował sprzeczne informacje. Jedne materiały zapewniały, że po ogłoszeniu upadłości „niczego się nie traci”, inne sugerowały, że syndyk zabiera całe wyposażenie domu.
Żadne z tych uproszczeń nie przedstawia prawdziwego obrazu postępowania.
Z dniem ogłoszenia upadłości majątek należący do upadłego co do zasady staje się masą upadłości przeznaczoną na zaspokojenie wierzycieli. Do masy może wejść majątek posiadany w dniu ogłoszenia upadłości, a także określone składniki nabyte w trakcie postępowania. Jednocześnie przepisy przewidują wyłączenia, które mają chronić podstawowe warunki życia dłużnika i jego rodziny.
Do masy upadłości nie wchodzi między innymi mienie wyłączone od egzekucji na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. Ochroną objęta jest również część wynagrodzenia za pracę, która nie podlega zajęciu. Prawo upadłościowe przewiduje dodatkowe zasady określające część dochodu pozostającą poza masą, z uwzględnieniem liczby osób utrzymywanych przez upadłego. W szczególnych sytuacjach można wnosić o inne określenie chronionej części dochodu, wskazując na przykład stan zdrowia, koszty leczenia lub potrzeby mieszkaniowe. Zasady masy i wyłączeń wynikają przede wszystkim z art. 61–63 Prawa upadłościowego.
Nie oznacza to, że każda rzecz znajdująca się w mieszkaniu zostanie sprzedana. Przedmioty podstawowego użytku, rzeczy niezbędne do codziennego funkcjonowania oraz mienie wyłączone od egzekucji podlegają ochronie. Inaczej może wyglądać sytuacja wartościowych składników, które nie są objęte wyłączeniem i których sprzedaż może przynieść środki dla wierzycieli.
Samochód nie jest automatycznie chroniony tylko dlatego, że właściciel korzysta z niego na co dzień. Trzeba przeanalizować jego wartość, przeznaczenie, stan prawny, sposób finansowania oraz znaczenie dla sytuacji osobistej lub zawodowej dłużnika. Nie można z góry obiecać, że pojazd pozostanie u upadłego. Z drugiej strony nie każdy samochód musi zostać sprzedany w każdej sprawie. Decyzje dotyczące konkretnego składnika zależą od przepisów i realiów postępowania.
Najwięcej emocji wywołuje nieruchomość. Jeżeli dłużnik jest właścicielem mieszkania lub domu, nieruchomość co do zasady może wejść do masy upadłości i zostać sprzedana. Kredyt hipoteczny nie powoduje, że nieruchomość pozostaje poza postępowaniem. Hipoteka wpływa przede wszystkim na sposób podziału pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży.
Prawo przewiduje jednak mechanizm ochrony potrzeb mieszkaniowych osoby fizycznej. Jeżeli sprzedawany lokal albo dom był miejscem zamieszkania upadłego, a zabezpieczenie potrzeb mieszkaniowych jego i osób pozostających na utrzymaniu jest konieczne, z kwoty uzyskanej ze sprzedaży można wydzielić środki odpowiadające przeciętnemu czynszowi najmu w tej samej lub sąsiedniej miejscowości za okres od dwunastu do dwudziestu czterech miesięcy. Kwota nie jest ustalana automatycznie. Określa ją właściwy organ sądowy na wniosek upadłego, biorąc pod uwagę między innymi liczbę osób na utrzymaniu, możliwości zarobkowe, potrzeby mieszkaniowe, cenę uzyskaną ze sprzedaży oraz opinię syndyka. Reguluje to art. 342a Prawa upadłościowego.
W przypadku współwłasności do masy może wejść udział należący do upadłego. Jeżeli nieruchomość jest objęta wspólnością majątkową małżeńską, konsekwencje mogą być szersze, ponieważ ogłoszenie upadłości jednego z małżonków powoduje powstanie rozdzielności majątkowej, a majątek wspólny co do zasady wchodzi do masy. Dlatego przed złożeniem wniosku trzeba ustalić nie tylko, co dłużnik posiada, ale również na jakiej podstawie i w jakim ustroju majątkowym.
Najgorszym rozwiązaniem jest ukrywanie majątku albo przepisywanie go na członków rodziny tuż przed złożeniem wniosku.
Syndyk analizuje dokumenty, rejestry i czynności dokonywane przed ogłoszeniem upadłości. Określone czynności mogą zostać uznane za bezskuteczne wobec masy, a zatajenie majątku może przekreślić możliwość oddłużenia.
Tomasz ostatecznie zrozumiał, że pytanie nie powinno brzmieć: „Czy na pewno niczego nie stracę?”. Prawidłowe pytanie brzmiało: „Które składniki mojego majątku mogą wejść do masy, jakie obowiązują wyłączenia i jakie będą konsekwencje dla mojej rodziny?”. Dopiero tak postawione pytanie pozwala podjąć świadomą decyzję.
ResetFin pomaga sporządzić pełny wykaz majątku, uporządkować dokumenty dotyczące nieruchomości, pojazdów, rachunków i zabezpieczeń oraz przedstawić je we wniosku zgodnie ze stanem faktycznym. Nie składamy obietnic dotyczących zachowania konkretnego składnika majątku. O zakresie masy i czynnościach podejmowanych po ogłoszeniu upadłości decydują przepisy, syndyk oraz właściwe organy sądu.
452 727 178
Podobne artykuły
Upadłość konsumencka
Syndyk w upadłości konsumenckiej. Kim jest i czego może oczekiwać od dłużnika?
Upadłość konsumencka
Wniosek o upadłość konsumencką to nie pusty formularz. Dlaczego kompletność ma znaczenie?
Upadłość konsumencka
Kto może ogłosić upadłość konsumencką? Nie tylko osoba bez pracy i majątku